Urodziny · Pokój pierwszy · Drzwi 01
To, co już
jest domem
Zanim zrobię miejsce dla kogoś, chcę zobaczyć życie, które już kocham.
Początek
Dom nie zawsze jest miejscem.
Czasem jest rytmem dnia, obecnością drugiego człowieka, pracą, która ma sens, albo chwilą, w której niczego nie trzeba udowadniać.
Ten pokój powstaje po to, abym mogła rozpoznawać to, co już mnie podtrzymuje.
To, co chcę zachować. To, czego nie chcę zgubić, kiedy moje życie zacznie otwierać się na nową bliskość.
To, co mnie zakorzenia
Miejsca, więzi i rytmy, przy których jestem u siebie.
Nie są dodatkiem do mojego życia. Są jego żywą częścią.
Moja córka
Więź, która należy do najgłębszych miejsc mojego życia. Wspólna codzienność, obecność, pamięć i zmieniająca się bliskość.
Rodzina
Dom, w którym spotykają się pokolenia. Obecność rodziców, wspólnota codzienności, troska i życie, które nie układa się tylko wokół jednej osoby.
Chopin Salon
Miejsce, które jest jednocześnie pracą, sztuką, wspólnotą i przedłużeniem mojego sposobu widzenia świata.
Muzyka i pisanie
Przestrzenie, w których słyszę własny głos. Miejsca tworzenia, odkrywania i powracania do tego, co we mnie najbardziej żywe.
Cisza
Przestrzeń, w której odpoczywam od nadmiaru słów. Cisza, która nie jest pustką, lecz sposobem bycia przy sobie.
Własny rytm
Czas na pracę, odpoczynek, samotność i spontaniczność. Rytm, w którym moje życie pozostaje moje, również wtedy, gdy kiedyś stanie się wspólne.
To, co chcę zachować
Miłość nie musi zabierać mi życia, które już zbudowałam.
Swobodę myślenia i tworzenia.
Miejsce na pisanie, muzykę i pracę, która ma dla mnie sens.
Bliskość z córką i więzi rodzinne.
Własny rytm pracy, odpoczynku i samotności.
Ciszę, która mnie odżywia.
Prawo do bycia samą również wtedy, gdy będę z kimś.
Chcę, żeby codzienność miała czasem drugie krzesło.
Dziś rozpoznaję
Miłość, której szukam, ma wejść do życia, które już jest żywe.
Nie potrzebuję, aby ktoś nadał mojemu życiu sens.
Potrzebuję obecności, z którą mogę dzielić sens, który już odnajduję.
Chcę bliskości, która poszerza, zamiast zajmować całą przestrzeń.
Mogę chronić to, co kocham, i jednocześnie otwierać się na coś nowego.
Pytanie, do którego wracam
Co w moim obecnym życiu jest tak cenne, że chcę budować miłość wokół tego, a nie zamiast tego?
Nie muszę jeszcze wiedzieć, jak będzie wyglądało wspólne życie. Mogę zacząć od rozpoznania tego, co pragnę do niego wnieść.